czwartek, 10 grudnia 2015

To co...? Gotowi na kolejną część perypetii Majki? :) Gorąco zapraszam. ;-)

Maja czytając maila miała łzy w oczach. Nadal go kocham.- pomyślała. Siedziała jeszcze chwilę, dopijała herbatę. Postanowiła na razie nie odpisywać. Odpiszę mu później, gdy moje uczucia do niego się ustabilizują.- postanowiła. Poszła do akademiku, weszła do pokoju i położyła się.
- Chyba miałaś ciężki dzień.- zauważyła Olivia, która wyszła z łazienki.
- Nie wiesz jak bardzo. Dobranoc.
Sięgnęła do torebki po MP 3, z którym się nie rozstawała. Włożyła słuchawki i w słuchana w piosenkę pt. ,,Lubię mówić z Tobą”. Zasnęła. Następnego
dnia poszła na wykłady. Cały czas myślała o Szymonie. Nie mogła zapomnieć tego, co napisał. Nadal bardzo go kochała, lecz nadal czuła w sercu wielki żal i urazę. Nie mogła mu wybaczyć, nie potrafiła. Nie była w stanie się skupić na tym, co tłumaczył profesor. Jednak postanowiła, że weźmie się w garść i zostanie do samego końca wykładów. Po skończonych zajęciach poszła na spacer. Nie chciała wracać do akademiku, ponieważ wiedziała, że tam nie będzie mogła pozbierać myśli. Wybrała się do kawiarni, która została otwarta kilka dni temu. Chciała zobaczyć jak w niej jest i na spokojnie wypić kawę. Wchodząc była pod zdziwieniem profesjonalizmu i oryginalności wystroju wnętrza. Bardzo jej się podobało. Usiadła w najbardziej oddalonym od hałasu miejscu, w rogu gdzie była ledwo zauważalna. Zamówiła kawę i ciastko. Postanowiła odpisać na maila Szymonowi. Siedziała długo wpatrując się w parę, która wydobywała się z wnętrza filiżanki, nie wiedziała co napisać.
,,Ja też Cię kocham Szymku.”- Napisała, po czym skasowała.
,,Bardzo mi Ciebie brakuje.”- Tak też nie.
,,Tęsknię, na pewno wrócę do Ciebie.”- To także wykasowała.
W końcu wyłączyła laptopa i pogrążyła się w myślach... Sama siebie oszukuję, przecież go kocham.- Myślała. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz